Łomnica - nie kolejką a z buta od Tatrzańskiej Łomnicy

 

 

Łomnica 2634 m n.p.m.

9 sierpnia 2014 r.

Tatrzańska Łomnica zielony Łomnicki Staw (Skalnaté pleso) 1751 m n.p.m. - Łomnicka Przełęcz (Lomnické sedlo) 2190 m n.p.m. - Łomnica

 

   Łomnica była na tapecie już od początku roku ale nie mogliśmy utrafić w odpowiedni warun i ekipa montowała się jakoś leniwie. Wiedzieliśmy, że lato się kończy i trzeba działać, teraz albo nie wiadomo kiedy.

   Decyzja zapadła dość spontanicznie. W piątek od razu po pracy z przygotowanym wcześniej ekwipunkiem ruszamy na południe. Gnieciemy się w pięcioro (z plecakami w dziesięcioro :) ) w jednym samochodzie. Jest ciasno jak cholera ale bardzo wesoło.

   Kiedy docieramy do Tatrzańskiej Łomnicy jest już późne popołudnie. Przepakowujemy rzeczy, siusiu i w drogę.

Ciśniemy zielonym szlakiem skracając sobie jak się da. Jest wręcz gorąco, a z wysokością zamiast się ochładzać robi się coraz gorzej. Wyraźnie czuć, że napłynęła wyjątkowo ciepła masa powietrza. Przy tym księżyc świeci jak oszalały i całą trasę pokonujemy bez czołówek.

   Po kilku godzinach marszu dobijamy do celu. Jest północ. Skradamy się pocichu i szukamy wygodnej miejscówki na drzemkę. Plac zabaw obok stacji kolejki okazuje się najlepszym miejscem jakie znaleźliśmy. Dostajemy śmiechawki aż w końcu układamy się do snu.

   Już o 4 rano jesteśmy gotowi do startu. Początkowo motamy się trochę, ale co się dziwić po tak małej dawce snu i o tak wczesnej porze. W końcu wskakujemy na właściwe tory i możliwie najszybciej naginamy do góry by załapać się na wschód słońca.

2014 08 09 lomnica 1604

W dole Łomnicki Staw

2014 08 09 lomnica 1611

   Kiedy dochodzimy na Łomnicką Przełęcz jest całkiem widno. Zajmujemy ławeczki z widokiem na Sławkowski Szczyt oraz Pośrednią Grań i jemy śniadanie.

2014 08 09 lomnica 1612

   Posileni, zwarci i gotowi zaczynamy podejście na Łomnicę.

2014 08 09 lomnica 1618

Łomnicki Staw coraz mniejszy

2014 08 09 lomnica 1619

    Początkowo ścieżka jest ewidentna, potem ginie wśród skał, ale ogólnie nie mamy problemów z orientacją. Cel jest cały czas widoczny co niewątpliwie ułatwia sprawę.

2014 08 09 lomnica 1624

Łomnicki Grzebień pozostaje daleko w tyle

2014 08 09 lomnica 1625

2014 08 09 lomnica 1626

Z kruchej ścieżki teren zmienia się w głazy a dalej w płyty, gdzie nie brakuje sztucznych ułatwień.

2014 08 09 lomnica 1628

2014 08 09 lomnica 1629

   Usłyszałam kiedyś, że "kto chodzi na skróty, ten nie wraca do chałupy", coś w tym jest na szczęście moja Druga Połowa jest zawsze w odpowiednim miejscu i pomaga :)

2014 08 09 lomnica 4780

Jest coraz stromiej i ciekawiej, chociaż są i tacy, którzy narzekają... "gdyby nie te łańcuski i klamerki" ;)

2014 08 09 lomnica 4803

2014 08 09 lomnica 1633

2014 08 09 lomnica 1635

Pokonujemy kilkunastometrową ubezpieczoną rynnę i lądujemy w żlebie prowadzącym wprost na szczyt.

2014 08 09 lomnica 1641

   Tutaj również zastajemy sporo stali przymocowanej do skały. Początek jest wręcz poziomym terenem ale są miejsca trudniejsze zwłaszcza pod sam koniec. Mimo ułatwień do końca trzeba zachować czujność.

2014 08 09 lomnica 4819

   Po wyjściu ze żlebu pozostaje nam do przejścia krótki acz eksponowany odcinek graniowy i osiągamy wierzchołek. Na Łomnicy jesteśmy jedną z pierwszych ekip. Kolejka jeszcze nie ruszyła (ale nastąpi to lada chwila) i w spokoju możemy nacieszyć się szczytowaniem.

   Mkniemy tarasami na sam koniec by ulokować się w najfajniejszym miejscu. Rozkładamy się na kamieniach i hasamy po szczycie z aparatami fotograficznymi. Po udanej sesji urządzamy piknik. Na tej wysokości i w takich okolicznościach to niesamowita przyjemność.

2014 08 09 lomnica 1643

Pogodę trafiliśmy zajebistą, widać dużo i dalekooo...

2014 08 09 lomnica 1644

Z lewej Pośrednia Grań a u jej stóp Dolina Pięciu Stawów Spiskich

2014 08 09 lomnica 1664

Nasza ekipa na Łomnicy! W końcu się udało!

2014 08 09 lomnica 1659

2014 08 09 lomnica 1662

Panorama z Łomnicy - od Sławkowskiego po Tatry Bielskie

2014 08 09 lomnica 1681

Jak to na Łomnicy często bywa i tym razem przypływają chmury. Jest bosko! Magicznie!

2014 08 09 lomnica 1702

2014 08 09 lomnica 1707

   Chmura nad Zieloną Doliną Kieżmarską nie może się zdecydować, to napiera to cofie się ale nie odkrywając wszystkiego co się pod nią znajduje. Uwielbiam takie widowiska.

2014 08 09 lomnica 1705

2014 08 09 lomnica 1709

   Kolejka pracuje już pełną parą i przywozi coraz więcej turystów. Dochodzą też Ci, którzy niezdecydowali się na transport kolejkowy. Momentami robi się dość tłoczno.

2014 08 09 lomnica 1710

Cierpliwie czekamy aż zwolni się balkon i zajmujemy go na dłuższą chwilę. Udaje nam się zrobić kilka fotek po czym wszystko w około znika za chmurami.

2014 08 09 lomnica 1715

2014 08 09 lomnica 1717

2014 08 09 lomnica 1721

   Prognozy były raczej optymistyczne ale jak to w wysokich górach, wszystko zdarzyć się może. Posiedziałoby się tu jeszcze, ja czuję ogromny niedosyt, ale zapada decyzja, że schodzimy. Tym bardziej, że do samochodu jest kawał drogi.

   Przestępujemy łańcuch i pod czujnym okiem kolejkowiczów wchodzimy w otchłań chmur.

2014 08 09 lomnica 1711

2014 08 09 lomnica 1720

Zejście tędy w deszczu byłoby conajmniej hardkorowe.

2014 08 09 lomnica 1722

2014 08 09 lomnica 1730

   Zbliżamy się do ostatniego trudniejszego fragmentu z łańcuchami. Żelaztwo ułatwia sprawę, lecz to bez niego wejście na tą górę byłoby CZYMŚ.

2014 08 09 lomnica 1731

2014 08 09 lomnica 1732

2014 08 09 lomnica 1736

   Droga na przełęcz trochę sie dłuży. Intensywnie burczy nam w brzuchach, marzymy by coś szamnąć, wyciągnąć się na trawce i poleżeć w słoneczku. Należy nam się to jak psu kość.

Zmęczeni ale szczęsliwi na tle naszej zdobyczy :)

2014 08 09 lomnica 1739

Pośrednia Grań z przełęczy

2014 08 09 lomnica 1743

   Po przyjemnym odpoczynku idziemy na dół. W szybkim tempie wracamy nad staw ale zmęczenie i niewyspanie dają już o sobie znać. Postanawiamy dostać się do miasta kolejką. Ostatni rzut oka na Łomnicę i zasiadamy w gondolach, które dowożą nas prawie na parking.

2014 08 09 lomnica 1744

    Ponownie pakujemy się do naszego skromnego środka transportu ;) i mega zadowoleni jedziemy do Polski.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież