Skrajne Solisko żlebem od Młynickiej Doliny

 

 

Skrajne Solisko 2117 m n.p.m.

7 lutego 2015 r.

Szczyrbskie Jezioro zolty Młynicka Dolina - Smrekowicka Przełęcz 2099 m n.p.m. - Skrajne Solisko czerwony niebieski Szczyrbskie Jezioro

 

   Na możliwość wyjazdu w Tatry czekaliśmy ponad dwa miesiące. Kiedy w domu na kamerkach oglądaliśmy piękną pogodę w górach aż żal d..pę ściskał.

   Od jakiegoś czasu siedział nam w głowie Szczyrbski Szczyt. "Na tapecie" był już kilka razy ale układało się tak, że lądowaliśmy gdzie indziej. W końcu nastał dzień, który mamy zamiar poświęcić tylko jemu.

   Wyruszamy w ciemnościach zahaczając po drodze o Szczyrbskie Jezioro. Noc mamy jasną, księżyc oświetla ośnieżone szczyty i bez problemu można rozróżnić poszczególne wierzchołki.

   Kierujemy się w stronę wylotu Doliny Młynickiej. Skrzypiący pod nogami zmrożony śnieg powoduje, że przechodzą nas ciarki a totalna cisza dodatkowo potęguje to uczucie. Jest ciemno i zimno. W takich chwilach zazdroszczę tym, którzy leżą właśnie pod ciepłą kołderką... No ale coś za coś.

2015 02 07 skrajne solisko 3933

   Kiedy wychodzi słońce od razu robi się cieplej na duszy i rośnie motywacja by podążać dalej.

2015 02 07 skrajne solisko 3938

   Powoli zbliżamy się do Wodospadu Skok. Po drodze przyglądamy się soliskowej grani i snujemy plany z nią w roli głównej. Pod Skokiem robimy łyk ciepłej herbaty i rozgladamy się za wydeptaną ścieżką prowadzącą wgłąb doliny. Niestety takowej brak! Podchodzimy nieco wyżej by lepiej widzieć co jest dalej ale w oczy rzucają się tylko ślady nart.

2015 02 07 skrajne solisko 3941

   Podejmujemy próbę przejścia po nich ale każdy krok kończy się tym, że zapadamy się po tyłek. Śniegu jest mnóstwo i nie jest dobrze związany, a wręcz kopny. Ponad nami na wschodnim zboczu Solisk widać lawiniska sprzed kilku dni i całkiem świeże.

   Ogarnia nas złość i początkowo nie możemy pogodzić się z obecnym stanem rzeczy. Wiemy jednak, że pchanie się pod Szczyrbski Szczyt może zająć nam bardzo dużo czasu, o ile w ogóle udałoby nam się tam bezpiecznie dotrzeć... i wrócić!

2015 02 07 skrajne solisko 3942

2015 02 07 skrajne solisko 3943

  Mamy dwa wyjścia. Wracać do samochodu i szukać lajtowego celu poza Tatrami lub (skoro już tutaj dotarliśmy) wydrapanie się gdziekolwiek wyżej byle trochę osłodzić sobie ten dzień.

   W zasięgu jest pewna przełęcz w Grani Soliska. Postanawiamy dostać się tam obserwowanym po drodze szerokim żlebem (patrz zdjęcie 3) a potem w zależności jaki będziemy mieli czas zdecydujemy co dalej.

   Zaczynamy starym lawiniskiem i szybko nabieramy wysokości. Następnie trawrersujemy w lewo tuż poniżej skał po czym wbijamy się w szeroką rynnę skąd widać "naszą" przełączkę.

2015 02 07 skrajne solisko 3944

2015 02 07 skrajne solisko 3945

Szczyty Grani Baszt

2015 02 07 skrajne solisko 3949

  Napieramy do góry, ale przyznam, że zmiana planów trochę wybiła mnie z rytmu i nie czuję zbyt dużej mobilizacji. Wlekę się pomału a Grzesiek cały czas oddala się ode mnie. Dodatkowo spowalniają mnie ciekawie uformowane chmury napływające z zachodu, które staram się uwiecznić na fotografii.

2015 02 07 skrajne solisko 3950

2015 02 07 skrajne solisko 3953

2015 02 07 skrajne solisko 3959

2015 02 07 skrajne solisko 3960

2015 02 07 skrajne solisko 3961

2015 02 07 skrajne solisko 3966

  Gdy jestem w połowie żlebu (może wyżej) u jego wylotu pokazują się dwaj narciarze przygotowujący się do zjazdu. W mojej głowie włącza się lampka ostrzegawcza i na myśl, że zaraz będą tędy zjeżdżać dostaję "powera" i co sił naginam do góry. Zjazd jak zjazd, ale prawdopodobienstwo wywołania przez nich lawiny mobilizuje mnie jak nic innego.

   Na szczęście panowie zaczynają zjeżdżać kiedy jestem we wzglęnie bezpiecznym miejscu. Uff... dawno tak nie gnałam pod górę :) Po takiej rozgrzewce szybko dołączam do Grześka i organizujemy krótki odpoczynek połączony z jedzeniem i rozeznaniem terenu.

Od Szatana po Skrajną Basztę (Patrię)

2015 02 07 skrajne solisko 3968

2015 02 07 skrajne solisko 3969

  Jak się okazuje znajdujemy się teraz na Smrekowickiej Przełęczy. Fajna nazwa :) Z tego miejsca roztaczają się dość ograniczone widoki. Patrząc w kierunku wschodnim widać tylko Grań Baszt, zza której nieśmiało wyłania się Kończysta i Gerlach.

Zachodnia strona wygląda nieco lepiej, widać między innymi grań od Ostrej po Siodełkową Kopą, tak zwany Kozi Grzbiet oraz wyniosłą posturę Krywania.

W dali Taty Niżne

2015 02 07 skrajne solisko 3975

Kráľova hoľa (po polsku Królewska Hala) z widocznym masztem TV

2015 02 07 skrajne solisko 4010

2015 02 07 skrajne solisko 4011

2015 02 07 skrajne solisko 4012

Zbliżenie na najwyższe szczyty Tatr Niżnych

2015 02 07 skrajne solisko 4013

2015 02 07 skrajne solisko 3976

Na pierwszym planie Siodełkowa Kopa 2065 m n.p.m. - taka niepozorna górka ale wiemy od znajomych, że na jej szczycie znajduje się krzyż

2015 02 07 skrajne solisko 4006

2015 02 07 skrajne solisko 4015

Pan Krywań

2015 02 07 skrajne solisko 4016

     Mamy stąd "rzut beretem" na Skrajne Solisko a idąc w przeciwną stronę całkiem niedaleko na Młynickie i Szczyrbskie Solisko. I ta druga opcja interesuje nas bardziej... ale nie na dziś. Czasu mamy mało, dzień jest krótki a Grań Soliska najfajniej byłoby zrobić w całości. Next time!

Robimy więc kilka pamiątkowych fotek i lekko zawiedzeni takim obrotem sprawy podążamy na Skraje Solisko.

2015 02 07 skrajne solisko 3978

2015 02 07 skrajne solisko 3974

2015 02 07 skrajne solisko 4019

2015 02 07 skrajne solisko 4009

2015 02 07 skrajne solisko 4021

2015 02 07 skrajne solisko 4026

Panorama ze Skrajnego Soliska - od Krywania po Kończystą

2015 02 07 skrajne solisko 4027

Po lewej interesujące skały w okolicy szczytu

2015 02 07 skrajne solisko 4038

  Zaskakuje nas wielkość krzyża szczytowego. Nie sądziliśmy, że jest taki duży. Natomiast ruch turystyczny jest praktycznie zerowy. Prócz nas kręcą się tutaj 2-3 osoby, które przyczłapały spod schroniska.

   Z najbardziej na wschód wysuniętego miejsca pod krzyżem dobrze widać wyższe piętra Doliny Młynickiej. Robię zdjęcia na maksymalnym zoomie by zobaczyć co tam słychać. Jak na dłoni widać, że niedawno (może nawet dziś) zeszło tam sporo średnich i mniejszych lawin. Lawiniska są niemal w każdym żlebie. Jak widać nie ma tego złego... Góry nie zając!

2015 02 07 skrajne solisko 4041

2015 02 07 skrajne solisko 4042

2015 02 07 skrajne solisko 4051

2015 02 07 skrajne solisko 4054

  Po chwili spędzonej na szczycie "wsiadamy na czerwone tory" i udajemy się pod Schronisko na Solisku. Zawsze wydawało mi się, że podejście stąd na szczyt jest krótsze. No cóż, palcem po mapie wszystkie szlaki i drogi są krótsze, o czym niejednokrotnie mieliśmy okazję przekonać się konfrontując to z rzeczywistością.

   Koło schronu aż się roi od narciarzy. I ponownie wraca do nas temat krótkich nartek, które warto byłoby nosić ze sobą zimą. W tym przypadku zjazd byłby ekspresowy bo trasa jest przygotowana wyśmienicie.

   Mimo braku sprzętu zamierzamy z niej skorzystać schodząc w dół. Teoretycznie jest to najkrótsza droga prowadząca na parking w Szczyrbskim.

   Cały czas trzymając się lewej strony stoku uważnie schodzimy na dół. Stromsze miejsca pokonujemy butozjazdem. Gdy zauważamy dolną stację wyciągu przyspieszamy by jak najszybciej dojść do auta. Super... by było gdyby nie to, że po pokonaniu około kilometrowego poziomego odcinka drogi wylądowaliśmy na górze jeszcze jednego stoku narciarskiego.

   Ręce mi opadły a nogi ugieły się pod ciężarem tego faktu. "Jestem zmęczona! Dalej nie idę!" zakomunikowałam z grymasem na twarzy mojemu towarzyszowi. "No to se zostań!" dopowiedziałam do samej siebie i pognałam na dupie na dół nie patrząc czy mi ktoś nartami zaparkuje czy nie...

2015 02 07 skrajne solisko 4056

2015 02 07 skrajne solisko 4057

  Można sobie marudzić, ale iść trzeba. Nie ma, że boli. A bolało! Na szczęście bez szwanku dotarliśmy do parkingu gdzie z radością zdjełąm z nóg twarde buciory i w końcu usiadłam na miękkim fotelu pasażera. Muszę dodać, że po drodze tak ożyłam, że zaliczyliśmy jeszcze raz tego dnia taflę Szczyrbskiego Jeziora i uwieczniłam na zakończenie ten sam widok co na początku ale w jakże innej odsłonie.

2015 02 07 skrajne solisko 4058

   Szczyrbski see you soon!

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież