Dobrze jest mieszkać u stóp gór. Wystarczy chwila wolnego, by zdecydować się na spacer albo dłuższą wędrówkę.
Na okoliczne szczyty Beskidu Małego wchodziliśmy już wiele razy i chyba nigdy nam się to nie znudzi. Każda wycieczka wygląda inaczej, inne światło, kolory, zapachy lasu. Góry potrafią być niepowtarzalne nawet wtedy, gdy zna się je na pamięć.
Tym razem znów wybieramy się na Leskowiec, jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów pasma. Bywamy tu kilka razy w roku, ale zawsze zachwyca nas zarówno droga przez las, jak i rozległe panoramy ze szczytu, szczególnie w stronę Babiej Góry i Tatr, jeśli tylko pogoda na to pozwala.
Na szlak wyruszamy z pętli autobusowej w Rzykach Jagódkach. Najpierw podążamy tzw. „szlakiem serduszkowym”, który prowadzi łagodnie przez las, by później połączyć się z czarnym szlakiem.
W miejscach, gdzie drzewa przerzedzają się, otwierają się widoki na zbocza Gancarza. Bukowe lasy zachwycają jesiennymi kolorami, żółć i pomarańcz pięknie kontrastują z ciemną zielenią drzew iglastych. W dolinie wyłania się wieś Rzyki, a na horyzoncie długi grzbiet Jawornicy i charakterystyczna sylwetka Złotej Górki.
Jesienne kolory lasu na zboczach Gancarza

W dolinie wieś Rzyki, a z lewej długi Grzbiet Jawornicy, w dali Złota Górka

Na skrzyżowaniu tuż pod Groniem Jana Pawła II szlak serduszkowy skręca w lewo, ale my wybieramy krótszą, za to stromszą drogę, czyli niebiesko-zieloną ścieżkę prowadzącą wprost do kaplicy na szczycie. Ta ścieżka ma swój urok, szczególnie teraz, gdy zbocza porastają paprocie wybarwione na odcienie zieleni, żółci i brązu. Nie wyglądają już tak świeżo jak wiosną, gdy są w pełni rozwinięte i soczyście zielone, ale mają pewien magnetyzm w sobie.
Podeście na Groń JP II

Paprocie... ♥

Nie zatrzymujemy się przy schronisku, tylko ruszamy dalej w stronę Leskowca. Ścieżka wiedzie malowniczym bukowym lasem na Przełęcz Władysława Miodowicza. Z przełęczy widać schronisko PTTK na Leskowcu, pięknie wkomponowane w krajobraz.
Przed nami ostatnie podejście, które prowadzi nas na szczyt Leskowca.
Ścieżka od kaplicy w stronę przełęczy Władysława Miodowicza

Jesień w pełni

Widok z przełęczy w stronę schroniska

W drodze na szczyt Leskowca


Na polanie szczytowej jesień rozgościła się w pełni. Drzewa mienią się odcieniami zieleni i złota, a suche trawy pięknie kontrastują z czerwonymi listkami borowiny. Jak zawsze, gdy tu jestem, podchodzę sprawdzić co widać po stronie północnej.
Dawniej, na północnym zboczu Leskowca, tuż pod wierzchołkiem, rozciągała się duża polana, z której roztaczała się piękna panorama na sąsiednie szczyty i dolinę wsi Rzyki. Z biegiem lat miejsce to zaczęło zarastać i dziś coraz trudniej dostrzec cokolwiek w oddali, a o widoku na dolinę nie ma już mowy. Teraz jest to właściwie młody las, który wkrótce całkowicie zasłoni tę stronę panoramy.
W dali wierzchołki Potrójnej i Jawornicy

Piękny jesienny las



Chłopaki czekają na polanie, a ja przechadzam się po lesie z aparatem w dłoni. Gdy wracam, nie mogę uwierzyć w to, co widzę. Na szczyt dotarła właśnie niezwykła grupa, około dwudziestu osób w charakterystycznych strojach i nakryciach głowy. Co więcej, przyjechali tutaj konno.
Po chwili, kiedy wszyscy wjechali na polanę, ustawili się w jednym szeregu. Udało mi się uchwycić ich na zdjęciu, gdzie w tle rysują się masywy Policy i Babiej Góry. Niestety, zanim zdążyłam podejść i zaproponować podesłanie fotografii, najprawdopodobniej ich dowódca wydał komendę „w prawo zwrot” i cała grupa ruszyła dalej.
Brygada konna na szczycie Leskowca, w dali widać Policę i Babią Górę

Odmarsz


My zostajemy jeszcze na chwilę, by podziwiać rozległą panoramę z Leskowca, która oprócz widoków na grzbiety Beskidu Żywieckiego i Makowskiego, przy dobrej przejrzystości powietrza, oferuje także widok na Tatry.
Dziś jednak widoczność nie dopisuje, więc musimy zadowolić się tym, co najbliżej. A jest czym, bo polana szczytowa zachwyca jesiennymi barwami.
Cudowne kolory na polanie szczytowej Leskowca

Niezawodne fotogeniczne brzozy

Ścieżki wśród borowiny wydeptane przez smakoszy borówek

W drodze powrotnej podchodzimy jeszcze w okolice schroniska, skąd również można podziwiać piękne widoki na sąsiadujące pasma Beskidów, a następnie schodzimy w dolinę.
Widoki na Beskid Makowski i Żywiecki spod schroniska




Trasa:
Rzyki Jagódki ♥
Skrzyżowanie przy Szlaku Białych Serc 753 m
Groń Jana Pawła II 890 m
Przełęcz Władysława Miodowicza 875 m
Leskowiec 918 m
Przełęcz Władysława Miodowicza
Schronisko PTTK Leskowiec ♥
Rzyki Jagódki
